Chiński urzędnik o obozach „resocjalizacyjnych” dla muzułmanów: „Nie chcemy skończyć, jak Belgia czy Francja”

7214
fot. pixabay.com (CC0 Creative Commons)

Kilka dni temu Li Xiaojun z Biura Informacyjnego Rady Państwa w kuluarach oenzetowskiej sesji Rady Praw Człowieka w Genewie powiedział: „Chiny nie prześladują muzułmanów w prowincji Sinciang, ale kierują niektóre osoby na kursy szkoleniowe, aby uniknąć rozprzestrzeniania się ekstremizmu, w przeciwieństwie do Europy, która nie poradziła sobie z tym problemem.”

Jak twierdzi Li Xiaojun: „To nie jest złe traktowanie. To, co Chiny robią, to tworzenie profesjonalnych ośrodków szkoleniowych, ośrodków edukacyjnych. Jeśli nie chcecie przyznać, że to najlepszy sposób, być może jest to w takim razie niezbędny sposób radzenia sobie z islamskim lub religijnym ekstremizm. Spójrz na Belgię, spójrzcie na Paryż, spójrzcie na kilka innych krajów europejskich. Przegraliście.”

Źródło: dzienniknarodowy.pl

Poniżej playlista z przeprowadzonymi przez nas wywiadami.

Wsparcie / darowizny