Macron traci kontrolę nad strefami no-go. Prezydent wzywa francuzów do „ogólnej mobilizacji”, by uratować naród

5773
Fot. Youtube.com
Wsparcie / darowizny

Podczas majowego przemówienia skierowanego do 600 gości ze świata i biznesu, Emmnuel Macron przyznał, że Francja w obliczu rosnącej liczy stref no-go przegrała walkę z handlem narkotykami. 

Prezydent skierował do merów miast, oraz ich mieszkańców prośbę o znalezienie odpowiednich środków służących rozwiązaniu problemów we francuskich strefach no-go. Wieloma osobami wstrząsnęły słowa Macrona, spodziewali się oni bowiem konkretnych wytycznych, a zamiast tego usłyszeli, że wina za dzisiejsze problemy Francji ciąży na poprzednikach prezydenta.

Macron zaapelował: „Jeśli odwrócisz wzrok, gdy pojawią się problemy w twoim otoczeniu, będziesz wspólnikiem. Chociaż dzieje się tak czasem ze strachu, ale to sami ludzie muszą ustalać granice”. Prezydent wezwał również do społecznej „czujności i ogólnej mobilizacji społeczeństwa” w celu ratowania narodu.

Emmanuel Marcon zapowiedział, że do 2020 roku w tzw. „wrażliwych dzielnicach” znajdzie się 1300 dodatkowych funkcjonariuszy policji.

Źródło: magnapolonia.org

Koszulka Stop islamiskim terrorystom