Mateusz Morawiecki podtrzymał stanowisko rządu polskiego w sprawie przymusowej relokacji islamskich imigrantów na spotkaniu z szefem KE

574
fot. pixabay.com (CC0 Creative Commons)

Na wtorkowym spotkaniu premiera Mateusza Morawickiego z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude’em Junckerem podtrzymał stanowisko rządu polskiego w sprawie polityki migracyjnej. Morawiecki stwierdził że „Przedstawiliśmy nasze racje w trochę innym kontekście. Wprawdzie nasze reguły przyznawania np. azylu są niezwykle surowe, bo na palcach jednej ręki dosłownie czy w przenośni można policzyć, ile takich zezwoleń azylowych udzielono, ale generalnie pokazaliśmy tysiące wniosków azylowych, które w Polsce są składane”.

Premier Polski przypomniał szefowi KE, że Polska przyjęła tysiące czeczeńskich uchodźców w przeszłości, ale także podkreślił, że Polska pomaga potrzebującym na miejscu argumentując, że „Tu Polska pokazała, że za słowami idą czyny. Nasz udział w inicjatywie Europejskiego Banku Inwestycyjnego jest najwyższy ze wszystkich krajów Unii Europejskiej”.

Premier Morawiecki odniósł się także do migracji z Ukrainy – „Mówiłem też o problemie wojny rosyjsko-ukraińskiej, która spowodowała, że mamy ponad 1 mln osób z Ukrainy, które są w ogromnej większości pracownikami migrującymi za pracą, ale nawet bardzo rygorystycznie podchodząc do danych statystycznych, co najmniej kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy”.

Wydaje się, że spokojna argumentacja poparta twardymi danymi powinna dać do myślenia unijnym urzędnikom, że Polska i Polacy, aktywnie wspierają potrzebujących, ale nie godzą się na przymusowe rozlokowywanie islamskich „uchodźców”, ponieważ przykład krajów zachodnich pokazuje, że jest to błędna polityka zagrażająca bezpieczeństwu obywateli.

Źródło: pap
AC