Rzecznik rządu Viktora Orbana w Londynie nie pozostawił złudzeń. Węgrzy konsekwentnie odrzucają „relokację” i podkreślają, że asymilacja muzułmanów jest niemożliwa

2304
fot. KPRM / flickr.com (Public Domain)
Wsparcie / darowizny

Podczas poniedziałkowego spotkania w węgierskiej ambasadzie w Londynie, rzecznik rządu Viktora Orbana stwierdził, że Węgry będą cały czas sprzeciwiać się przymusowej relokacji islamskich „uchodźców”. Nadmienił także, że dla Węgier kwestia nielegalnej imigracji nadal stanowi duży problem, szczególnie w kontekście nacisków ze strony UE, bowiem ich fizyczny napływ zdołano niemal całkowicie zatrzymać. Jest to zasługą wybudowania na granicy węgiersko-serbskiej płotu uniemożliwiającego przedostawanie się nielegalnie na teren państwa, a więc i na obszar UE.

Subskrybuj nasz kanał na YouTube i kliknij na dzwoneczek, aby być na bieżąco:

Rzecznik węgierskiego rządu Zoltan Kovacs, przypomniał o węgierskim stanowisku, iż imigracja koniecznie musi zostać zatrzymana już na granicach wspólnoty i z pewnością nie jest ona korzystna wbrew temu co stara się wmówić obywatelom UE Organizacja Narodów Zjednoczonych. Zdaniem Kovacsa imigracja jest bardzo droga, a integracja, czy też asymilacja nie jest możliwa, co widać na przykładzie zachodnich państw UE.

Poniżej relacja Zoltana Kovacsa ze spotkania w ambasadzie:

Magyarország és egész Európa számára változatlanul a migráció és a hozzá kapcsolódó járulékos problémák jelentik a fő…

Opublikowany przez Kovács Zoltán na 5 marca 2018

Źródło: voiceofeurope.com