[WIDEO] Polak od 7 miesięcy jest przetrzymywany w więzieniu w Emiratach Arabskich „Trzymają mnie w izolatce, próbowano skonwertować mnie na islam”

8879

Artur Ligęska wyleciał do Dubaju w październiku 2017 roku. Po koniec kwietnia chciał wyruszyć do Europy, ale na lotnisku w Dubaju usłyszał „Wróć do domu i zastanów się”. Tego samego dnia został aresztowany. Powód?

Narkotyki, których obecności w jego organizmie późniejsze testy jednak nie wykazały – to historia przedstawiania przez samego Ligeskę. Nagranie z jego apelem w serwisie YouTube zamieściła Agata Bonter. W rozmowie z WP mówi, że sytuacja jest bardzo poważna.

Redakcja wp.pl skontaktowała się z Ambasadą RP w Abu Zabi. Zapewniono ich, że zarówno Ambasada, jak i MSZ znają sprawę. „Od momentu otrzymania informacji o zatrzymaniu, konsul podejmuje na rzecz zatrzymanego obywatela polskiego działania przewidziane przepisami polskimi i emirackimi oraz pozostaje z nim w stałym kontakcie. Konsul RP w Abu Zabi monitoruje postępowanie prowadzone przez emiracki wymiar sprawiedliwości pod kątem dopełnienia określonych prawem procedur” – czytamy na wp.pl

Jak mówi sam Artur Ligęska, który po kilku miesiącach w końcu otrzymał pozwolenie na rozmowę: „Pod groźbą 2 lat pobawienia wolności podpisywałem trzykrotnie dokumenty w języku arabskim, którego nie znam. Pomimo tego jestem od 7 miesięcy w więzieniu, a ostatnie dwa miesiące trzymają mnie w izolatce w więzieniu w Al-Sadr, na pustyni w Abu Dhabi,bez łóżka, bez materaca, bez prysznica, odizolowany całkowicie od świata. Od pierwszego dnia aresztu notorycznie odmawiane są ważne dla mojego zdrowia leki, rozprawy w sądzie nie odbywają się pomimo planowanych terminów. Dwukrotnie próbowano skonwertować mnie na islam oferując pomoc przy wyjściu z więzienia. Nigdy nie wyrzeknę się jednak Jezusa.”

Źródło: wp.pl, prawdaobiektywna.pl, YouTube.com

Poniżej playlista z przeprowadzonymi przez nas wywiadami.

Wsparcie / darowizny